Przepraszam Żydów za Polaków, którzy ich ratowali – czyli: „Unsere Mütter, unsere Väter” i kolejna odsłona walki z „polskim antysemityzmem”

Odwieczna przyjaźń niemiecko-żydowska: znowu razem ... przeciw Polakom. Przepraszam Żydów za Polaków, którzy ich ratowali – czyli: “Unsere Mütter, unsere Väter” i kolejna odsłona walki z “polskim antysemityzmem

Odwieczna przyjaźń niemiecko-żydowska: znowu razem … przeciw Polakom

Antypolska hucpa1

W istocie nie o walkę z „polskim antysemityzmem”5 tu chodzi. Zacznijmy jednak od początku. Serial Unsere Mütter, unsere Väter został wyemitowany w trybie „uderzeniowym” przez TVP1, w ciągu kilku kolejnych dni, aby zmaksymalizować widownię. Następnie zaoferowano polskiemu motłochowi dyskusję, w której „polskich” racji bronił … Szewach Weiss. Dlaczego akurat panu Weissowi wyznaczono rolę „sprawiedliwego wśród Żydów świata”? Po to, by polski motłoch zobaczył, że oto Żyd jest po jego stronie w konflikcie z Niemcami fałszującymi historię. Ale jak się za chwilę okaże nawet to niemieckie fałszowanie historii jest … żydowskie.

Przed jakiego rodzaju atakiem „broni” polskiego honoru pan Weiss? Serial ZDF ma być w przekonaniu prowadzącego „debatę” pana Kraśki (nota bene – rodaka pana Weissa) z TVP „kontrowersyjny” dla Polaków, ponieważ portretuje on ich jako „krwiożerczych antysemitów”, zaś Niemców, jako rozdartych pomiędzy antysemityzmem a humanizmem. Dla tych, którzy nie widzieli serialu, oraz dla porządku przypomnę, czego o Polakach możemy się dowiedzieć z produkcji ZDF:

  • Polacy z AK rozpoznawali Żydów po smrodzie,
  • chcieli ich „topić jak koty”,
  • polscy chłopi pytali dowódców oddziałów AK, czy przypadkiem nie ma wśród podwładnych jakichś Żydów, uzależniając sprzedaż żywności od nieobecności Żydów,
  • kiedy polski oddział zobaczył, że w zatrzymanym pociągu do Auschwitz są transportowani Żydzi, natychmiast z odrazą zamykał drzwi wagonów,
  • jeśli okazało się, że przyjęty do oddziału AK to Żyd, a nie Niemiec (sic!), to Żyda mordowano (bo puszczenie wolno Żyda przez dowódcę oddziału AK miało być wg autorów Unsere Mütter, unsere Väter nadzwyczajnym humanitarnym gestem).

Taki obraz Polaków w filmie mógłby się wydać przypadkowym lapsusem, gdyby nie to, że film ZDF był konsultowany naukowo z „jednym z najbardziej szanowanych” w Niemczech historyków, profesorem Juliusem H. Schoepsem. Mamy więc plugawe i zamierzone oszczerstwo, wypichcone przez Niemców? Bynajmniej. Pan profesor Schoeps w wywiadzie udzielonym TVP1, a emitowanym podczas „poserialowej” dyskusji 19.VI.2013 kilkakrotnie podkreślił, że jest … Żydem (19m 20s debaty, chętny może obejrzeć debatę w tym miejscu, wywiad od 15-tej do 20-tej minuty). Jednocześnie podtrzymał swoje tezy odnośnie polskiego antysemityzmu, który jego zdaniem został zaprezentowany w filmie w sposób zgodny z rzeczywistością. Gdyby w filmie zaprezentowano oddział NSZ-ZJ (niescalona z AK część NSZ), można by uznać, że takie postawy w oddziale mogły występować. Mielibyśmy do czynienia z manipulacją polegającą na przypisaniu siłom zbrojnym polskiego państwa podziemnego czynów i postaw marginalnych ugrupowań. Niemieckojęzyczny Żyd Schoeps zdecydował się jednak nie na w miarę subtelną manipulację, lecz na skrajnie bezczelne (hutzpach) kłamstwo. AK narażając (wbrew polskiemu interesowi narodowemu, który w czasie wojny polegał na oszczędzaniu polskiej krwi) życie wielu tysięcy Polaków zajmowała się ratowaniem Żydów poprzez działania „Żegoty”. Dodatkowo AK musiała walczyć żydowskimi renegatami – szmalcownikami i agenturą gestapo (Leszno 13 i „Żagiew” – Żydzi jako zdrajcy, mordercy i szmalcownicy (→), patrz również Żydzi na usługach Hitlera: żydowscy agenci Gestapo (→) i Jak Żydzi zdradzili Żydów: “Niewiniątka” z Judenratów (→)). Dlatego zaprezentowanie AK jako bandy antysemitów jest ze strony Żydów konsultujących „naukowo” niemiecki serial czynem wyjątkowo podłym i bezczelnym. Nie wziął się jednak ten czyn profesora Juliusa H. Schoepsa znikąd. Polacy zwykle niewiele wiedzą o żydowskim antypolonizmie. Jego korzenie sięgają wiele bardzo głęboko w przeszłość, ale najbardziej kuriozalne mogą się wydawać tuż po II Wojnie Światowej. Tymczasem w liście do Jerzego Borejszy z października 1947 r. Żyd Ludwik Hirszfeld pisał: „nacjonaliści żydowscy nienawidzą Polaków więcej niż Niemców, i że świadomie idą w kierunku proniemieckim, tak jak zresztą to przewidziałem w mojej książce (…) nie podkreślam tych spraw publicznie (…) by Żydom nie szkodzić i nie pogłębiać przepaści, którą kopie nacjonalizm żydowski pomiędzy Żydami i Polakami” (Źródło: B. Fijałkowska: “Borejsza i Różański. Przyczynek do dziejów stalinizmu w Polsce”, Olsztyn 1995, s. 139). Można się tylko zastanawiać, na ile żydowski antypolonizm wpłynął na działalność żydowskich „oddziałów partyzanckich”, rabujących i wyrzynających polskie wsie podczas II Wojny Światowej (odsyłam do tekstu Zbrodnie żydowskich “partyzantów” na polskiej ludności – Koniuchy i Naliboki (→)). Żydowscy bandyci i mordercy, grasujący po wsiach i lasach obok żydowskiej agentury na usługach Gestapo mogli być przyczyną, dla której postawa polskiej ludności wiejskiej w wielu rejonach Polski mogła być dalece nieprzychylna wobec Żydów. Tyle, że w niemieckim serialu nie dowiadujemy się ani o Judenratach, „Żagwi” ani o wyczynach braci Bielskich i Zorina .

Fałszywi przyjaciele, czyli tresowanie polskich gojów

Dyskusja, która odbyła się w TVP1 19.VI.2013 po zakończeniu emisji dostarczyła polskiemu motłochowi dość ciekawych informacji. Oto polski motłoch mógł się dowiedzieć od pana Weissa (bez reakcji ze strony innych uczestników dyskusji, w szczególności – prof. Tomasza Szaroty z Instytutu Historii Polskiej Polskiej Akademii Nauk), że antysemicki to on był, wprawdzie nie aż tak, jak Niemcy, ale przecież mordował w Jedwabnem (jeśli ktoś nie wie , kto mordował w Jedwabnem, odsyłam do wywiadu z Jerzym Laudańskim, jednym z Polaków skazanych za rzekome mordowanie Żydów w Jedwabnem (→) oraz tekstów “Pogrom” w Jedwabnem – niech Niemcy przepraszają Żydów za swoją zbrodnię! (→), „Prawda o „pogromie” w Jedwabnem: Mordowali Niemcy, a nie – Polacy” (→) oraz „Jedwabne oszczerstwo i haniebne przeprosiny” (→)). Pan Szewach Weiss przypomniał również Polakom o rzekomym pogromie w Kielcach (→) (patrz też „Dwa pogromy – jedno kłamstwo” (→)), w rzeczywistości prowokacji Żydów z UB i NKWD, mającej na celu zwiększenie strumienia emigracji żydowskiej do powstającego państwa Izrael) i marcu’68 (czyli operacji przeprowadzonej przez polskojęzyczną bezpiekę, a mającej kilka celów – m. in. wysyłkę do Izraela oficerów LWP – Żydów, w związku z „wojną na wyniszczenie” prowadzoną z państwami arabskimi, dodatkowo – był to swoisty „drenaż mózgów”).

Kłamliwy niemiecki serial wykorzystano sprytnie do szczepienia Polakom poczucia winy za niepopełnione zbrodnie. Wyimaginowany pogrom w Jedwabnem stał się w polskojęzycznych mediach bezdyskusyjnym faktem (powielanym nawet przez takich „judeosceptyków” jak prof. K. Jasiewicz2). Pozorna obrona polskich interesów i polskiego dobrego imienia stała się kolejną odsłoną prania Polakom mózgów, w ostatnich latach coraz bardziej natarczywego i bezczelnego. „Praczki”, z pełną pogardą dla faktów, korzystają z technik tak „wyrafinowanych” jak np. „Pokłosie” (omówione odrębnie w tekście „“Pokłosie” Pasikowskiego jako narzędzie prania mózgów w polskich szkołach” (→)). W kwestii powracającego jak bumerang Jedwabnego mamy do czynienia z permanentnym, skoordynowanym programem pacyfikowania Polaków przy użyciu psychotechniki i socjotechniki wypracowanej przez „przemysł Holocaustu”3– „pedagogiki winy”/ „pedagogiki wstydu”. Ten program jest silnie wspierany w internecie działaniami hasbary (→) – ogólnoświatowej scentralizowanej organizacji żydowskich aktywistów propagandowych . Ogólnie – każda forma hasbarskich bajek (także tych rozpowszechnianych przez prof. Jasiewicza2) zawiera element agresji Polaków. Aby ułatwić przyznanie się przez Polaków do tej niemieckiej zbrodni raz wykorzystywana jest metoda „na szumowiny” (czyli daje się Polakom furtkę pozwalającą na zdystansowanie się od sprawców, a jednocześnie ułatwia akceptację tej zmyślonej wersji – to wariant dla „wykształciuchów” – zaspokaja się ich potrzebę „etycznej wyższości” nad „polskim marginesem z Jedwabnego”), raz – na „słuszny odwet” (to wariant dla Polaków znających (także za sprawą publikacji prof. Jasiewicza4) wyczyny Żydów po 17.IX.1939, Polaków niechętnych Żydom, ale nie znających prawdy o Jedwabnem (→) – ten wariant hasbary bazuje na uzasadnionej niechęci do Żydów, by Polacy kierowani tymi emocjami sami chętnie podpisali się pod niemiecką zbrodnią!). Polacy łatwo dają się nabrać, bo nie wiedzą, co się faktycznie wydarzyło w Jedwabnem 10.VII.1941 (→).

Jakie było główne przesłanie dyskusji, to które polski motłoch miał sobie przyswoić? Takie, że „antysemityzm (→)5 jest paskudny i należy się go wstydzić. Nawet wtedy, kiedy przypisywane Polakom przejawy „antysemityzmu” są groteskowymi wymysłami bądź bezczelnymi kłamstwami, włączając te, które w usta (i filmy) Niemców wkładają sami Żydzi. Polski motłoch, w ramach obowiązujących wzorców, ma licytować się między sobą na anty-antysemityzm, ma kajać się za jakikolwiek przejaw braku miłości do „narodu wybranego” i niedostateczny entuzjazm w zakresie ratowania Żydów i kładzenia głowy pod niemiecki topór za to ratowanie (a że polskie głowy toczyły się często i hurtowo można zobaczyć choćby w filmie Krzysztofa Wojciechowskiego „Spalone wsie za Żydów” (→) [cz. 1/2]). Bydło goim ma być posłuszne rasie panów i ma obowiązek poświęcać swoje nic nie warte życie kiedy tylko zajdzie konieczność ratowania Żydów. O tym, że rabini przez tysiące lat nauczali Żydów (i nauczają do dziś), że nie wolno im ratować gojów, polski motłoch nie dowie się z TVP. Odsyłam do książki Izraela Szahaka „Żydowskie dzieje i religia”, na zachętę przytoczę fragment rozdziału „Ratowanie życia”: Sam Talmud (15) wyraża to w maksymie „gojów nie należy wyciągać [ze studni] ani [do niej] wrzucać”. Majmonides tak to objaśnia(16):
„Jeśli chodzi o gojów, z którymi nie jesteśmy w stanie wojny… nie wolno powodować ich śmierci, lecz równocześnie zabronione jest ich ratowanie wówczas, gdy w jakiś sposób zagrożone jest ich życie.(…)
6

Strategia Polaków wobec żydowskich praktyk propagandowych

Opisany powyżej incydent wraz z jego reżyserowaną medialną otoczką są tylko przejawami pewnego procesu. Procesu nie tyle niszczenia polskiej świadomości historycznej bądź opluwania polskiego narodu, co raczej profilaktycznego dyskredytowania pewnych kierunków myślenia politycznego. „Antysemityzmem”5 jest wszystko, co niedogodne politycznie (historycznie / ekonomicznie) dla Żydów. W szczególności – jakikolwiek przejaw odróżniania Polaków od Żydów – i uznawania, że w Polsce Polacy mają mieć większe prawa niż Żydzi, ze względu na to, że Żydzi są w państwie polskim mniejszością, na dodatek – posiadającą własne państwo, o interesach częstokroć skonfliktowanych z interesami narodu polskiego (choćby w zakresie suwerenności politycznej narodu polskiego w jego własnym kraju, przejawiającej się ograniczeniem reprezentacji niepolaków we władzach stosownie do struktury etnicznej państwa polskiego). Mniejszością, która setki razy dowiodła swojej nielojalności wobec narodu polskiego i jego państwa (wiele przykładów opisał dr L. Szcześniak w książce „Judeopolonia – żydowskie państwo w państwie polskim” (→) ). Pedagogika wstydu, której elementem jest transmisja „Unsere Mütter, unsere Väter” w TVP1 w najlepszym czasie antenowym jest tu tylko ilustracją perfidii. Oto mamy się oburzać na oszczerstwa pod adresem AK, mamy oburzać się na dość obelżywe (szczególnie w kontekście dokumentu „Spalone wsie za Żydów” (→)) sportretowanie polskiej wsi – i jednocześnie mamy się odżegnywać od jakiejkolwiek niechęci wobec Żydów. Dajemy z siebie robić durniów, bo akurat w przypadku Polaków niechęć wobec Żydów jest doskonale uzasadniona – nie tylko ich dywersją polityczną, gospodarczą i demograficzną, prowadzoną od 1989r, nie tylko żydostalinizmem (→), ale i stuleciami żydowskich intryg wymierzonych w naród polski. Żydzi od stuleci chcieli doprowadzić do przekształcenia ziem polskich w państwo polsko-żydowskie, którego elitą intelektualną i polityczną będzie „naród wybrany”7. Niebywała ekspansja demograficzna Żydów na ziemiach polskich (→) łączyła się z akumulowaniem przez Żydów majątku – bądź za pomocą lichwy, bądź za pomocą intryg politycznych. Pora Polakom zacząć przypominać o żydowskich prowokacjach, które doprowadziły do wybuchu antypolskich politycznie i ekonomicznie powstań – Powstania Listopadowego (→) (patrz również S. Didier, Powstanie Listopadowe a Żydzi (→)) i Powstania Styczniowego (→) (patrz również „Zagadka L. Kronnenberga” (→) i „Żydzi a Powstanie Styczniowe …” (→)). Pora przypomnieć Polakom, że Żydzi bardzo intensywnie kolaborowali z każdym wrogiem Polski – od Prus, Rosji i Austrii zaczynając, a na Związku Radzieckim (nie zapominajmy i o … Trzeciej Rzeszy) kończąc. Pora przypomnieć Polakom, że Żydzi byli przeciwni odrodzeniu państwa polskiego w 1918 roku (→). Ktoś, kto domaga się od Polaków wyrzeczenia się przez nich idei samostanowienia i prymatu politycznego w Polsce, ktoś, kto chce tworzyć w Polsce społeczeństwo „obywateli” równych w prawach politycznych bez względu na pochodzenie etniczne (oraz wynikające stąd zobowiązania wobec obcych Polakom państw i narodów) każe Polakom złożyć bezwarunkowo ostatnią broń przed obcą supremacją w Polsce – „ksenofobię” (→). Każe Polakom zapomnieć o wiekach doświadczeń nabytych wskutek goszczenia podstępnego i zawziętego wroga na własnych ziemiach. Każe Polakom przestać marzyć o byciu narodem i gospodarzem. Każe Polakom stać się – z właścicieli państwa i suwerenów na własnej ziemi – szybko wynaradawiającą się ciemną masą, której ziemie są planowo kolonizowane przez różne mniejszości etniczne w ramach przebudowy ich kraju z państwa narodowego w tygiel etniczny wzorowany na Stanach Zjednoczonych (→) (patrz też Chybione wyobrażenia profesury KUL o naturze multikulturalizmu i jego propagatorach (→)).

Aby z takim przeciwnikiem walczyć należy przestać pozwalać mu na narzucanie reguł gry. Gra według jego reguł kończy się nieodmiennie skamleniem, że „nie jesteśmy antysemitami” i „ratowaliśmy Żydów lepiej niż inni goje, byliśmy dobrymi niewolnikami, za cóż więc Raso Panów nas tak opluwasz?”. Aby wyzwolić się spod dyktatu należy zacząć być świadomym i asertywnym Polakiem (stąd „niepoprawny politycznie” tytuł niniejszego tekstu). Należy odpowiadać Żydom, że polski „antysemityzm” był od zawsze wyłącznie obroną narodu zaatakowanego demograficznie (→), ekonomicznie i politycznie na ziemiach praojców przez podstępnych, zdradzieckich i agresywnych przybłędów. Należy odpowiadać Żydom, że ze strony Polaków spotkało ich zupełnie niezasłużenie o wiele za dużo dobrego – i że każdy, kto odczuwa dziś do Żydów niechęć, ma po temu bardzo solidne podstawy, wynikające z wielowiekowej historii stosunków polsko-żydowskich. Żydzi swoją „anty-antysemicką” kampanią propagandową usiłują prewencyjnie dyskredytować najbardziej wartościowych Polaków, Polaków posiadających niezafałszowaną wiedzę historyczną – i świadomych roli Żydów w polskich dziejach. Wrogowie narodu polskiego bazują przy tym na ignorancji mas, którą zagwarantowali sobie, od wielu dziesięcioleci kontrolując zarówno programy nauczania historii w polskich szkołach, jak i – kontrolując większość mediów i rynku wydawniczego w Polsce. Przebudzenie narodowe Polaków w końcu musi nastąpić (w przeciwnym razie znikniemy z powierzchni Ziemi jako naród – zarówno demograficznie, jak i politycznie – co bardzo wyraźnie zarysowuje się, jeśli spojrzeć na trendy demograficzne w Polsce (→) i skutki członkostwa w Unii Europejskiej dla polskiej suwerenności politycznej oraz gospodarczej (→)). Zwycięstwo w tej wojnie propagandowej, uświadomienie i przebudzenie polskich mas wymaga tytanicznej pracy garstki przebudzonych i świadomych Polaków. Pora przestać zadowalać się przeczytaniem ważnego tekstu. Należy zacząć ten tekst propagować wśród znajomych – i wśród nieznajomych, jak Internet długi i szeroki.

___________________________

1 Hucpa (chutzpah) – skrajna bezczelność, zwykle bezczelne kłamstwo / pomówienie.

2 Z haniebnej wypowiedzi prof. K. Jasiewicza dla pisma „Focus”:

Bo ja głęboko jestem przekonany, ze za zbrodnią w Jedwabnem i innymi pogromami nie stoi chęć zdobycia pierzyn i nocników żydowskich, nawet mniej jest tam odwetu za różne podłości żydowskie (a było ich sporo w latach 1939 -1941 na terenie łomżyńskiego i we wszystkich innych miejscach, gdzie Żydzi mieszkali) – stoi tam wielki strach przed nimi. I ci zdesperowani mordercy być może w duchu mówili sobie: robimy rzecz straszną ale może wnuki nasze będą nam wdzięczne. Myślę, ze jest możliwa taka interpretacja, choć ona ze zbrodni nie rozgrzesza.

Źródło: Wywiad z prof K. Jasiewiczem, „Żydzi byli sami sobie winni?”, Focus Historia Ekstra 2/2013, s. 34 .
Profesor po wywiadzie dla „Focus-a” stracił pracę w PAN, ale nie ze względu na podłe oszczerstwo, które rzucił pod adresem ofiar żydoubecji, wrobionych w niemiecki mord na jedwabneńskich Żydach. Ponownie odsyłam do tekstu „Prawda o „pogromie” w Jedwabnem: Mordowali Niemcy, a nie – Polacy” (→) i wywiadu z Jerzym Laudańskim, jednym z rzekomych sprawców fikcyjnego pogromu Żydów w Jedwabnem (→), skazanym na 15 lat więzienia na podstawie wymuszonych torturami UB zeznań.

3 patrz Norman Finkelstein, The holocaust industry” (→)

4 patrz Krzysztof Jasiewicz, Rzeczywistość sowiecka 1939-1941 w świadectwach polskich Żydów, wyd. Rytm, 2009

5 „antysemityzm” – czytaj: niedostatecznie żywiołowa miłość do Żydów połączona ze zbyt niedaleko posuniętym podeptaniem interesów politycznych i gospodarczych własnego narodu (zobacz również Z jakim “antysemityzmem” i dlaczego wojuje Jarosław Kaczyński razem z PiSem i “kwiatem” “prawicowych” publicystów? (→))

6Izrael Szahak, „Żydowskie dzieje i religia”, Fijorr Publishing Warszawa-Chicago 1997

7Leszek Szcześniak, „Judeopolonia – żydowskie państwo w państwie polskim”, Polwen, 2001

Reklamy

Powstanie Listopadowe – zbiór tekstów i polemik

Powstanie listopadowe 1830, geneza, skutki, kult błędów politycznych, fałszywych bohaterów i jego skutki, Finis Poloniae, 1831 Dietrich Monet

Finis Poloniae, 1831, obraz Dietricha Montena, przedstawiający przekroczenie granicy z Prusami przez rozbite oddziały powstańcze

W tym wpisie będę zamieszczał różne teksty, ujawniające niektóre kulisy powstania listopadowego.

Powstanie Listopadowe – kult błędów politycznych, fałszywych bohaterów i jego skutki

Powstanie Listopadowe to jeden z najohydniejszych antypolskich spisków. Czynienie z jego sprawców bohaterów to kpina z Polaków. Oczywiście żeby dotrzeć do prawdy w sprawie Powstania Listopadowego trzeba tylko elementarnej wiedzy historycznej i chwili zastanowienia. Jak się więc ma sprawa z Powstaniem Listopadowym w rzeczywistości – i gdzie można o tym przeczytać? Obszerny zbiór udokumentowanych tekstów o Powstaniu Listopadowym można znaleźć tu:
Powstanie Listopadowe – kult błędów politycznych, fałszywych bohaterów i jego skutki

(…)
sprawa polska miała w Europie wyłącznie wrogów. Wrogość Austrii i Prus była oczywista – odtworzone państwo polskie było potencjalnym zarzewiem buntów na polskich terenach zagrabionych przez te państwa. Dodatkowo – poprzez unię personalną z Rosją, łączyło polski “rewizjonizm” z polityką rosyjską. Odtąd każda wojna rosyjsko-pruska bądź rosyjsko-austriacka miała się odbywać przy wsparciu polskich sił zbrojnych – i wiązać z potencjalną rewizją granic (o “Świętym Przymierzu”, odsuwającym takie scenariusze w czasie – za chwilę; konflikt interesów na linii Królestwo Polskie [więc i Rosja] – Austria i Prusy to konflikt trwały, traktat międzynarodowy – to rzecz ulotna). Co należało robić?
(…)
Czytaj dalej >>> Powstanie Listopadowe – kult błędów politycznych, fałszywych bohaterów i jego skutki

Frankiści i mniejszość żydowska a geneza powstania listopadowego

Fragment książki Henryka Rolickiego (pseudonim Tadeusza Gluzińskiego, jednego z głównych ideologów ONR) pt. „Zmierzch Izraela”[*] (W-wa 1932) Cytat:

W okresie Królestwa Kongresowego przed wybuchem powstania listopadowego wrzała w Polsce zajadła polemika o żydów. Przeciw nim występował anonimowy autor broszury „Sposób na żydów”, w obronie żydów wystąpił znany konspirator, któremu Szymon Askenazy poświęcił swe dzieło, Walerian Łukasiński, i ogłosił w r. 1818 książkę pod tytułem „Uwagi pewnego oficera nad uznaną potrzebą urządzenia żydów w naszym kraju”, w której domagał się nadania żydom pełni praw politycznych.
Wiadomo, że do wybuchu powstania i wygnania wielkiego księcia Konstantego doprowadził bojowy odłam wolnomularstwa (węglarstwo). W szeregach węglarskich roi sie od frankistów.
Rewolucja na zachodzie Europy domagała się pomocy. Trzeba było unieruchomić carat, który gotów był interweniować zbrojnie po stronie Świętego Przymierza. Węglarstwo zaszachowało Mikołaja wybuchem zbrojnym w Warszawie i uniemożliwiło wszelkie poczynania tych, którzy pragnęli wyzyskać powstanie dla wytargowania koncesji od Konstantego i Mikołaja I. W machinacjach przeciw Chłopickiemu i umiarkowanym decydującą rolę odegrali żydzi.
Z chwilą wybuchu powstania „entuzjazm, jaki ogarnął warszawian, udzielił się także ludności żydowskiej. Pierwsza rzuciła się do powstania młodzież akademicka, wśród której znaleźli się także uczniowie Szkoły Rabinów. Jedenastu młodych żydów weszło w skład akademickiej gwardii narodowej”.
Upadek ostateczny dyktatury Chłopickiego i zerwanie układów z Rosją spowodował żyd. „Chłopicki obstawał przy układach z Moskwą i żądał od sejmu pozostawienia jemu samemu obmyślenia środków, kraj ratować mogących”. Kwestię dyktatury „ostatecznie rozstrzygnął” lekarz żydowski dr Wolf. Zwracając się do deputacji sejmowej, która pertraktowała z dyktatorem w pałacu namiestnikowskim, prosił ja dr Wolf, jako lekarz i przyjaciel Chłopickiego, „aby mu (tj. Chłopickiemu) już żadnej ważnej nie powierzała czynności, gdyż wyznać musi, że Chłopicki dostaje rodzaju pomieszania zmysłów”.
Natomiast po ostatecznym zerwaniu z Rosją żydzi „zachowali się względem spraw powstaniowycyh biernie, co rozżaloną ludność polską usposabiało do nich wrogo. Żydów zaczęto podejrzewać o szpiegostwo, co wywołało okropne skutki. Niekiedy dowódcy udawało się zażegnać burzę, a nawet za pomocą kilku słów serdecznych zachęcić żydów do udziału w powstaniu. Taki rezultat osiągnął np. w Lublinie Jan Czyński, syn przechrzty, późniejszy gorliwy obrońca żydów.
Ci przechrzci odgrywali w akcji powstańczej role kierownicze. „Wspomnieć też należy o dwóch ochrzczonych żydach, którzy, mimo chrztu, bliski utrzymywali stosunek z dawnymi współbraćmi, a nawet gorliwymi się okazali ich obrońcami, a mianowicie o generale Jakubie Lewińskim, który pod koniec powstania był nominalnym szefem sztabu głównego i o frankiście Janie Czyńskim, który w Lubelszczyźnie organizował ochotnicze formacje żydowskie i który wówczas, podczas pamiętnych wypadków warszawskich w połowie sierpnia 1831 r. piastował godność prezesa Towarzystwa Demokratycznego”.
Ów to Czyński, którego ojciec wymieniony został wśród frankistów przez Kraushara, występuje w r. 1832 w Niemczech w Kaestenburg pod Hambach na konferencji z wolnościowymi spiskami niemieckimi imieniem polskiego Komitetu Narodowego, podczas gdy równocześnie frankista Tadeusz Krępowiecki reprezentuje polskie Towarzystwo Demokratyczne. Na emigracji potem znowu obaj należą do dygnitarzy, paryskiej loży skrajnej „Trinite Indivisible” (Trójcy Nierozdzielnej).
W r. 1833 Czyński wydał w Paryżu broszurę „Question des Juifs Polonais”, w której pisał: „Dowiedziemy, że jeżeli oni (tj. żydzi) pozostali tylko biernymi świadkami walki, to zawinili w tym ludzie, którzy zagarnęli władzę podczas rewolucji”.
A więc żydzi byli porwani entuzjazmem, gdy chodziło o wywołanie „rewolucji”, frankiści przewodzili związkom skrajnym, a później…żydzi zachowali się biernie, a Polacy podejrzewali ich o szpiegostwo. Takie ustosunkowanie się ma swoją nazwę w organizacjach spiskowych; zwie się to prowokacją.

Gluziński/Rolicki w przypisach do tego fragmentu książki umieścił źródła żydowskie (z nich pochodzą fragmenty zaznaczone cudzysłowami):
-Samuel Hirszhorn, „Historia żydów w Polsce od Sejmu Czteroletniego”, W-wa 1921.
-2 artykuły z „Naszego Przeglądu”: Ignacy Schipper, Józef Wolf, sylwetka lekarza dyktatora Chłopickiego oraz tegoż autora Żydzi w powstaniu listopadowym; oba w „Naszym Przeglądzie” z 30.11.1930.
-Adam Lewak, „Od związków węglarskich do Młodej Polski”, W-wa 1921.
______________________
Cyt. za: Tadeusz Gluziński (pseud. Henryk Rolicki), “Zmierzch Izraela”, str. 326, zagadnienia: Frankiści, Żydzi i masoneria a Powstanie Listopadowe

Powstanie Listopadowe a masoneria i obce wywiady

W nocy z 29 na 30 listopada 1830 wybuchło w Polsce powstanie, tzw. Powstanie Listopadowe.
Nie ujmując w niczym bohaterstwu jego szeregowych uczestników, trzeba stwierdzić dobitnie, iż było to jedno z najgłupszych i najbardziej szkodliwych dla Polski powstań w jej całych dziejach.
Admin.

W dniu 29 lipca 1830 roku wybucha w Paryżu rewolucja (lipcowa) która obaliła we Francji starszą linię Burbonów, a 25 sierpnia wybucha w Brukseli rewolucja, która doprowadziła do oderwania się Belgii od Holandii. W rewolucjach tych rolę przewodnią odegrała masoneria.

Powodzeniem tych rewolucji była zainteresowana również polityka pruska. Bismark w swoich pamiętnikach pisał, cytuję: „Przyjazne Polsce (polenfreundlich), rosyjsko-francuskie przymierze, jakie wisiało w powietrzu przed rewolucją lipcową, byłoby ówczesne Prusy postawiło w trudne położenie”. Chodzi tutaj o to że Prusom z zachodu militarnie zagrażała by Francja, a ze wschodu Rosja. Układ ten byłby bardzo sprzyjający dla Polski.

Rewolucji lipcowej we Francji zagrażał jednak cesarz rosyjski Mikołaj I, który zamierzał we Francji zbrojnie interweniować, aby rewolucję tą obalić. Do stłumienia rewolucji francuskiej zamierzał Mikołaj użyć wojska polskiego z Królestwa Kongresowego, co dawało mu sposobność do mocniejszego ujęcia władzy w Królestwie Polskim. Temu należało się przeciwstawić.

Trzeba zaznaczyć, że Królestwo Kongresowe było faktycznym państwem polskim. Było to silne państwo. Miało ono doskonałe wojsko, dobrze wyposażone i wyćwiczone, ożywione duchem polskim (pamiętajmy jednak o liczebności tego wojska – p.e.1984). Państwo to miało skarb, systematycznie powiększany. Miało własny rząd, skupiający w swoim ręku niemal pełnię władzy. Miało rozumną politykę wewnętrzną, która doprowadziła do tego, że Królestwo znajdowało się w stanie kwitnącym, itd. Prawdą jest też, że Królestwo Kongresowe było związane politycznie i prawnie z Rosją, że w Warszawie rezydował namiestnik, carewicz Konstanty, który mocno dał się we znaki Polakom, oraz że wreszcie, stacjonowało w Polsce kilka pułków rosyjskich. [Królestwo Polskie było o całe niebo bardziej polskie i niezależne, niż współczesny pseudopaństwowy twór, zwany dla żartu III RP – admin]

W tym czasie w Polsce wybucha powstanie. Rdzeniem powstania była młodzież ze Szkoły Podchorążych a sprawcą i organizatorem – podporucznik Wysoki. Organizatorzy powstania – z Wysokim na czele – myśleli tylko o tym, by powstanie zacząć. Nad tym, co będzie dalej, w ogóle się nie zastanawiali.

Podburzony tłum mordował więźniów wyciąganych z cel więziennych, rozbijał szynki. Zaznaczyć należy, że rozruchy te miały za początek wiec podburzający, któremu przewodniczył neofita Czyński. Mickiewicz pisał o nim: Pół jest żydem, pół Polakiem, pół cywilem, pół żołdakiem, pół jakobinem, pół żakiem, ale za to całym łajdakiem.

Nikt z generałów nie chciał stanąć na czele awantury, bezmyślnej burdy nazwanej powstaniem listopadowym. Generał Chłopicki stanął na czele powstania, gdy wojna z Rosją była już faktem nie dającym się odwrócić.

Organizatorzy powstania, chcąc służyć interesom Polski, powinni sobie byli przed wybuchem powstania zadać pytanie: co chcą tym powstaniem dla dobra Polski osiągnąć, czy nie są manipulowani przez masonerię w interesie wrogich Prus?

Na usprawiedliwienie ówczesnego obozu umiarkowanego powiedzieć należy, że prawdopodobnie organizowana była wówczas przez masonerię wielka zbiorowa sugestia, wielki nacisk psychiczny w duchu powstańczym – a takiemu zbiorowemu naciskowi nie jest łatwo się przeciwstawić. Prawdopodobnie, masoneria organizowała również umiejętną dywersję w samym obozie umiarkowanym przy pomocy masonów lub ludzi wpływom masońskim uległych, a tkwiących w tym obozie. Powstanie listopadowe uratowało rewolucję francuską przed interwencją cara Mikołaja – oraz doprowadziło do likwidacji państwowości polskiej czyli Królestwa Kongresowego a więc było bardzo korzystne dla masonerii i Prus. Powstanie listopadowe było wojną wypowiedzianą Rosji przez niewielkie terytorialnie państwo polskie. Wojna ta nie mogła – absolutnie nie mogła – skończyć się inaczej, jak klęską.

Należy wreszcie wziąć pod uwagę to, że nasze organizacje spiskowe w sposób ciągły były pod wpływem masonerii. Powstania kończyły się klęskami, ale spiski powstańcze trwały nieprzerwanie. Jeżeli w jednym okresie wiemy, że nasze organizacje spiskowe były pod wpływem masonerii albo powiązane z takimi ruchami jak francuski jakobinizm itp., to możemy być pewni, że i w innych okresach było dokładnie tak samo. Spiski w latach 1815 – 1863 z pewnością miały ścisły związek ze spiskami epoki Sejmu Czteroletniego, powstania Kościuszki, powstania listopadowego czy powstania styczniowego. W spiskach tych działali ci sami ludzie i w tym samym celu.

Powstanie listopadowe zniszczyło ciągłość bytu państwowego ponieważ zniszczone zostało Królestwo Kongresowe. Po roku 1831 państwo polskie zostało wymazane z mapy Europy na blisko 90 lat. Na kresach wschodnich Polska utraciła jakiekolwiek znaczenie i wpływy. Na tych terenach zakazane zostało posługiwanie się językiem polskim. Szkoły polskie zamknięto, prawosławni Polacy stali się Rosjanami i polszczyzna ograniczyła się tylko do szlachty. Uwłaszczenie zniszczyło później szlachtę czynszową. Car Mikołaj wydał rozkaz aby wydalić z guberni litewsko-ruskich 45 tys. rodzin szlachty polskiej w stepy czarnomorskie, itd.

Co należało robić, jaką prowadzić politykę aby uniknąć tego nieszczęścia?

1. Można było utrudnić Mikołajowi doprowadzenie wyprawy francuskiej do skutku. Mikołaj także miał swoje trudności i swoje kłopoty i wcale nie było pewnym że zamiar swój wprowadzi w czyn.
2. Można było też wywołać, rzekomo samorzutnie i przez Warszawę nie sprowokowane, powstanie w Wielkopolsce, a następnie za pomocą zręcznej gry, zaangażować Królestwo, a tym samym Mikołaja, w wojnę z Prusami. Udaremniło by to wyprawę przeciwko Francji, a w razie powodzenia mogło nam dać Poznań, Gdańsk i ewentualnie Królewiec.
3. Gdyby i ten sposób zawiódł, należało wybrać mniejsze zło – i zamiast wszczynać bezmyślne powstanie przeciwrosyjskie, podporządkować się lojalnie woli Mikołaja i pogodziwszy się z myślą nieuniknionej wyprawy na Francję, wywalczyć złagodzenie ujemnych dla Polski skutków i planów cara Mikołaja.

Autor tego artykułu korzystał z książki prof. Michała Bobrzyńskiego pt. „Dzieje Narodu Polskiego”.

Marek Chwalewski
http://chwalewski.pl/

Admin, wśród wielu dostępnych na sieci informacji, poleca:
Powstanie Listopadowe prof. MichałBobrzyński
Cyt. za: Powstanie Listopadowe, marucha.wordpress.com

Żagiew – Żydzi jako zdrajcy, mordercy i szmalcownicy

Fragment książki: Albin Siwak – „Bez strachu” – tom II
Często myślę, panie Albinie, że Cyganie, którzy tak samo byli prześladowani przez Niemców, wywożeni do obozów, byli traktowani zdecydowanie brutalniej niż Żydzi. Dlaczego oni nie obciążają Polakowi nie fałszują historii?
Cyganie po prostu rozumieli i dziś rozumieją ówczesną nadzwyczajną sytuację. Nie zgłaszają do Polaków wyimaginowanych i absurdalnych pretensji.
Ilość Żydów agentów była tak duża, że działalność ich zaczęła obejmować nie tylko Warszawę, ale całą gubernię generalną. Agenci żydowscy byli wyjątkowo niebezpieczni przez perfidnie przybierane maski prześladowanych.
Zdrajcy ci szybko zaczęli zapełniać listy zdemaskowanych w gestapo agentów. Zaczęły się sypać wyroki, wykonywane przez Żydowskie Organizacje Bojowe i nasze AK. Żyd Heming kierował w gestapo na ulicy Szucha 70-cio osobową grupą specjalistów, którzy śledzili konspiracyjne organizacje i likwidowali je. To mówił mi pan Tadeusz.
W 1984 roku odnalazłem dokument w centralnym archiwum KC PZPR. Miał on tytuł: „Akta delegatury rządu” sygn. 202/11 44 tom 2. Akta te zawierały w układzie alfabetycznym spis kolaborantów i zdrajców Żydów. Lista liczyła 1500 nazwisk i kończyła się zapisem, że to tylko część zdrajców żydowskich. Ale na tej liście, w rubryce narodowość nie ma ani jednego Cygana.
Pomogliśmy, panie Albinie, przerzucić na początku okupacji hitlerowskiej do Związku Radzieckiego 50 000 Żydów. Pomogliśmy też w ramach repatriacji wrócić do Polski po II wojnie światowej 200 000 Żydom zamiast Polakom. W dystrykcie warszawskim samych tyko Volksdeutschów żydowskich było 70 000. Te dane liczbowe znam z archiwum, ale podawała je również Stolica nr 5/791 z dnia 3 II 1963 roku.
Bilans zdrajców żydowskich znajduje się w centralnym archiwum KC PZPR. Oto liczby tych, co byli w policji żydowskiej tylko w Warszawie – 2500 osób. Specjalnych agentów gestapo z „Żagwi” było 10 000 osób. W kolaboracyjnej gminie żydowskiej było ponad 6000 osób. Wybitna historyczka, Żydówka, mieszkająca w USA profesor Hannah Arendt napisała książkę pod tytułem „Eichmann in Jeruzalem”. Oto, jak ona opisuje i ocenia postępowanie swych pobratymców żydowskich:
„To rola żydowskich przywódców przy zniszczeniu własnego narodu jest dla Żydów bezwzględnie najciemniejszy rozdziałem w całej ich ciemnej historii. W Amsterdamie, Warszawie, Berlinie czy Bukareszcie mogli naziści na tym polegać, że żydowscy funkcjonariusze sporządzą listy personalne i majątkowe, koszty deportacji i zniszczenia nałożą na deportowanych, opróżnione mieszkania w oka mgnieniu zatrzymają i oddadzą do dyspozycji policji, aby pomóc pochwycić Żydów i doprowadzić do pociągu, aż do gorzkiego końca Że w obozach śmierci bezpośrednie działania dla zniszczenia ofiar
ogólnie były wykonywane przez żydowskie komanda. Pisze dalej Hannah Arendt, że autonomia żydowska w Teresienstad była tak duża, że nawet kat był Żydem.”
Autorka tej książki pokazuje, że obok Niemców masowo w unicestwianiu Żydów – uczestniczyli właśnie Żydzi.
Przypomnę w tym miejscu czytelnikom, że w książce „Trwałe ślady” opisałem zdarzenie z miejscowości Mikody. To miejscowość 16 km od . Siedlec. Nadmieniłem jak to przechowywany w młynie Żyd Hirszek, który był żywiony i chroniony i ukrywany przed Niemcami, przez całą wojnę przez polskiego młynarza. Pan Tadeusz teraz potwierdził ten fakt, że po wojnie Żyd Hirszek przyjechał jako ubowiec i zastrzelił osobiście osiem osób – całą rodzinę. Ocalał tylko jeden człowiek, który ukrył się w piecu. Nazywał się Piotrowski. Potwierdził też pan Tadeusz fakt odbicia przez polską partyzantkę pięciu młodych Żydów, prowadzonych na śmierć do Janowa. Potwierdził, że odmówili oni oficerowi polskiemu, późniejszemu generałowi, Wacławowi Czyżewskiemu wstąpienie do polskiej partyzantki w Lubelskim, że tuż po wojnie przyjechali i wybili dwie polskie rodziny, które ich ukrywały.
Dwie rodziny z dziećmi.
Gdy ja byłem członkiem biura politycznego, podjęto próbę awansowania tych pięciu Żydów do stopnia generałów. Za pierwszym podejściem nie udało się, gdyż czterech członków biura nie poparło tej sprawy. Dopiero, gdy byliśmy na urlopach, zrobiono posiedzenie biura bez nas i udało się ich zatwierdzić. Takie właśnie fakty świadczą, że nie my Polacy, mieliśmy w swojej ojczyźnie władzę po II wojnie światowej, a Żydzi.
Żydzi chwalą się na cały świat, że ścigają swoich katów. Podają przykłady, że nawet z Argentyny przywieźli Eichmanna, osądzili i wykonali wyrok. A przecież dobrze wiedzą, że ich rodacy Żydzi byli również oprawcami i katami, że byli szpiegami i w policji, że założyli organizację zbrojną Żagiew w celu łapania Żydów i likwidowania tych, co chcą organizować opór, że setki tysięcy Żydów zlikwidowali sami Żydzi, że bogaci Żydzi nie udzielali pomocy biedocie żydowskiej. Przeciwnie. Popierali Holokaust i likwidację Żydów w wykonaniu Niemów. Są liczne dokumenty na ten temat. Liczni świadkowie, chociażby pan Tadeusz, który wielokrotnie rozmawiał z bogatymi Żydami na ten temat.
Jak pojąć i zrozumieć mentalność żydowską, że Kneset w Izraelu podjął decyzję i wcielił w życie ustawę, że nie będą ścigani i karani wszyscy ci Żydzi, których rzekomo Niemcy zmusili zabijać swych rodaków. Obecnie na świecie jeszcze żyją tysiące Żydów, którzy byli katami też Żydów.
Przecież to Żydzi podsunęli gestapo szatański pomysł, żeby zwabić do hotelu najbogatszych Żydów. Ograbili ich i bestialsko zamordowali. Pomysł był Skosowskiego i Żurawina. Obaj zajmowali wysokie pozycje w policji żydowskiej i w gestapo. Obaj mieli już za sobą liczne prowokacje, w skutek których sami zabijali Żydów. Zaplanowali tym razem, żeby zwabić bogatych Żydów pod pozorem, że załatwią im przy pomocy Niemców paszporty zagraniczne, dzięki którym wyjadą bezpiecznie do Anglii lub Ameryki.
Ściągnęli w ten chytry sposób do hotelu Polskiego przy ulicy Długiej, oraz do hotelu Terminus i hotelu Royal ponad dwa tysiące osób z dziećmi. Tu najpierw zażądali bardzo wysokich opłat za te paszporty. Następnie trzeba było opłacić szefa gestapo. Sami żydowscy policjanci zażądali dla siebie też dużych sum. Nie wszyscy Żydzi mieli aż tyle, ile od nich wymagano, więc z powrotem odprowadzono ich do getta.
Gdy już otrzymali dobrowolnie tyle ile chcieli, to zarządzili osobistą rewizję, rozbierając ludzi do naga i badając u kobiet pochwę, a u mężczyzn odbyt. Większość tych bogatych Żydów rzeczywiście miało ukryte w tych miejscach złoto i brylanty. Następnie wywieziono ich ciężarowymi samochodami za Warszawę i zamordowano. Zabijali policjanci żydowscy, na czele ze Skosowskim i Żurawinem, a SS-mani tylko pilnowali. Obaj kaci, Skosowski i Żurawin, uciekli do Izraela, a później do Ameryki. I takich ludobójców Kneset izraelski ułaskawił i zatarł winy. To, jak mówią ludzie panie Albinie, nie mieści się w głowie. Ja w latach 1981-86, mając duże możliwości szukania i oglądania dokumentów, odnalazłem potwierdzenie tego wszystkiego, co pan Tadeusz mi opowiedział. W centralnym archiwum były na ten temat dokumenty. Miały one sygnaturę 202/XV-2 tom 2 karta 158….(….)
Tematy związane:
“Życie codzienne warszawskiego getta” – Tadeusz Bednarczyk
http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_8.html
“Eichmann w Jerozolimie” Hannah Arendt
http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_10.html

Czytaj więcej