Z jakim „antysemityzmem” i dlaczego wojuje Jarosław Kaczyński razem z PiSem i „kwiatem” „prawicowych” publicystów?

Lech Kaczyński - hanukowa posługa

Lech Kaczyński – hanukowa posługa

Jak wielu osobom powinno być do tej pory wiadomo układ pookrągłostołowy zmierzał do wytworzenia dość specyficznego systemu rządzenia społeczeństwem. Władze miał sprawować wciąż ten sam garnitur ludzi, rozłożony na kilka partii, które mimo medialnej walki będą realizowały wspólny plan. Aby Polacy nie mogli się wyrwać spod władzy układu zdecydowano się stosować socjotechniki angażujące Polaków w fikcyjny konflikt między jedną „frakcją” władców Polski a drugą. Konflikt rozgrywa się wyłącznie w obszarze emocji, ponieważ przy ich użyciu najłatwiej poddanymi manipulować. Nikt nie pyta o programy, różnice istotne dla życia Polaków. Walka toczy się wokół tematów zastępczych i różnych teorii spiskowych. Wrogowie to oczywiście „pachołki Moskwy” i inne „zaprzańce” (mimo rzeczywistej czołobitności wszystkich frakcji wobec Waszyngtonu, Tel-Avivu i Berlina, dowód czytelnik znajdzie tu). Sytuacja nie ma prawa wyrwać się spod kontroli, przynajmniej byłoby to wielce niepożądane:

Jarosław Kaczyński o naprawie Rzeczypospolitej

„W 2002 roku radykałowie otrzymali w wyborach przeszło 30 procent.
W tej chwili ich notowania są nieco mniejsze.
Ale jeżeli w Polsce dojdzie do sytuacji, w której połączą swoje siły, nie w jakiejś rewolucji, nie w wystąpieniach ulicznych, w wielkich strajkach, tylko przy urnie wyborczej, całkowicie wykluczeni z częściowo wykluczonymi, dwie wielkie grupy społeczeństwa, to będziemy mieli rządy Samoobrony, być może LPR-u (to też formacja radykalna) i rozwścieczonych swoim losem postkomunistów.”
________________
Źródło: Wykład wygłoszony przez Jarosława Kaczyńskiego w Fundacji im. Stefana Batorego w dniu 14.02.2005, polecam cały tekst Józefa Bizonia (link)

Oczywiście w kwestii „postkomunistów” idących ramię w ramię z wykluczonymi Polakami Jarosław Kaczyński się pomylił – ci są obecnie „socjaldemokratami” / „lewicą laicką” / „socjalistami liberalnymi”, zajmującymi się nie – sprawami cierpiących pod obecnymi rządami Polaków, katastrofą demograficzną, bezrobociem i nędzą, tylko – obroną praw mniejszości i dewiantów.
Czasy się zmieniają, dorasta nowe pokolenie wykluczonych. To pokolenie jest poważnym zagrożeniem, którego gniew musi być jakoś skanalizowany. Prezes Kaczyński i jego zaplecze już dawno zadbali o nasycenie Internetu stronami dla „niepoprawnych” i „zbuntowanych”, gdzie polskim otumanionym bydełkiem wyborczym sprawnie kręci żydoprawica do spółki z gangami zadaniowanych pseudopatriotów z hasbary (patrz też „Antypolskie i antynarodowe “mądrości” dyżurnych pseudopatriotów”). Te zespoły socjotechników pracowicie formują świadomość Polaków tak, by zbuntowani wykluczeni nie mieli innego obrazu świata, niż … PiS-owski. Polski bunt ma więc stać się kolejną odsłoną tego samego – bo nie zawiera nowych idei i nie buduje polskiej świadomości wokół czegoś innego niż narzucony Polakom obraz świata. Z małym wyjątkiem. Pewien aspekt kontrolowanego odrodzenia „ruchu narodowego” jako klona PiS-u wymknął się spod kontroli, lecz sprawy mają być szybko skorygowane:

J. Kaczyński: Co ważne, nie możemy dopuścić, by jakieś niemądre idee na tym wygrały, by niezadowolenie przejęli ludzie, którzy próbują odświeżać niemądre i szkodliwe dla Polski hasła.
– Chodzi o endecję?
J. Kaczyński.: Nie tyle o endecję, co o antysemityzm. Takie próby w przestrzeni publicznej widać. To bardzo niemądre i szkodliwe dla Polski. Jeśli czegoś nam życzą nasi wrogowie, to właśnie antysemityzmu.
________________
Źródło: W Sieci – „Tygodnik Opinii”, nr 5 (9) , 4 luty 2013

Którym „nam„, kim są „wrogowie” tych „nas” J. Kaczyńskiego? Oto istota problemu.

PiS słusznie postrzega ruchy narodawe, które bezmózgo wznoszą PiSowskie i neo-Solidarnościowe hasła, jako konkurencję dla swojej supremacji w składziku z pseudopatriotycznymi bzdurami. Tyle, że to nie o te powstańczo-„wyklęte” i solidarno-antykomunistyczne hasła prezesowi PiS chodzi (więcej o upośledzeniach ideologicznych polskich środowisk pozujących na narodowe: Polska, Smoleńsk, Rosja – Winnickiemu i Zawiszy odpowiedź pisana na kolanie).

Prezes PiS lęka się, że w środowiskach niegroźnych z racji politycznej głupoty i nienośności społecznej haseł (antykomuna, antyruskość, kresowy rewizjonizm) mogą się pojawić, na gruncie lektury dorobku Dmowskiego hasła autentycznie dla polskojęzycznych elit politycznych groźne. Groźne, bo delegitymizujące władzę aktualnych uzurpatorów – i to nieodwołalnie i bezpowrotnie, w oparciu o kryterium etniczne. Mowa oczywiście o znienawidzonym „antysemityzmie”, którym jest dla polskojęzycznych elit okrągłostołowych żądanie, by w Polsce naród polski był reprezentowany we władzach swojego państwa stosownie do struktury etnicznej III RP. Czyli – by od władzy została odsunięta zakamuflowana niepolska mniejszość, wyniszczająca państwo i wysługująca się obcym reżimom (bynajmniej nie moskiewskiemu, jak to jest ogłaszane: Prezydent Lech Kaczyński zdradził Żydom w Izraelu, że Wojsko Polskie przebywa w Iraku i Libanie ze względu na interesy żydów z Izraela i wszystko jedno, kto w Polsce wygra wybory, bo i tak Wojsko Polskie będzie nadal stało na straży syjonistycznych interesów).

Ogólnie na ruch narodowy została nasłana ekipa zadaniowana na „ukręcenie łba” „antysemityzmowi” – farbowane lisy z UPR wmawiające młodym ludziom aspirującym do stania się polskimi narodowcami, że istotą dążeń obozu narodowego jest … restytucja multietnicznej i multikulturalnej I Rzeczypospolitej (co jest absurdem zważywszy, że na terenie III RP 96,5% mieszkańców to etniczni Polacy – chyba, że chodzi o zmianę tej proporcji, ale czy taki cel stawia sobie partia polskich narodowców, czy raczej – niepolskich?), Rafał Ziemkiewicz wypisujący bzdury o apolitycznej naturze polskiego „antysemityzmu” w okresie międzywojennym (kiedy w istocie Dmowski pisał zupełnie co innego):

redaktor Ziemkiewicz od dawna lansuje tezę, że niechęć Dmowskiego do Żydów miała tyko podłoże ekonomiczne (blokowanie rozwoju klasy średniej, finansjera itd.). Otóż negatywne zdanie Dmowskiego o Żydach w związku ze sprawami Polski, ugruntowało się w czasach gdy walczył On o niepodległą Polskę na arenie międzynarodowej. Opisał to szczegółowo w monumentalnym dziele ,,Polityka polska i odbudowanie państwa”. Można tam znaleźć rozdział ,,Żydzi wobec wojny” z którego pozwolę sobie zacytować ostatnie zdanie: ,,Walka z przeszkodami stawianymi sprawie polskiej przez Żydów, stałą się odtąd, jak to w następstwie zobaczymy, najtrudniejszym zadaniem polityki polskiej”.
_________________
Źródło: mediologia.pl.nowyekran.pl

Ziemkiewicz jest autorem hasła „antysemici won z prawicy”. To hasło nie wzięło się znikąd. Bez pozbycia się ze środowisk narodowych osób świadomych roli Żydów we władzach PRL i III RP nie da się utrzymać obecnych elit władzy u żłoba, nie da się przykręcić ruchowi narodowemu tej obcej głowy, którą tu przywiózł Stalin na sowieckich czołgach.

PiS się skończył, młodzi narodowcy wciąż są zwodzeni przez zadaniowaną agenturę, która ma nadzieję przerobić rodzący się ruch narodowy na judeoprawicowy PiS-bis. Czy dla narodu polskiego jest jeszcze jakaś nadzieja? W niszczenie środowisk narodowych i propagowanie „farbowanych lisów” zaangażowane są olbrzymie środki. Walka trwa, a w środowiskach pseudowładzy postmagdalenkowej narasta strach.

Oto co ja mam do powiedzenia w kwestii „antysemityzmu” (zaznaczam, mam w pogardzie definicje lansowane obecnie, które mówią, jakoby „antysemickim” złem było kolektywne, a nie indywidualne postrzeganie Żydów [por. definicja Dietz’a Bering’a tu: en.wikipedia.org ] – tak jak naród jest pojęciem kolektywnym, tak i konflikty interesów między narodami muszą skutkować kolektywnym postrzeganiem się stron – i „zbiorową odpowiedzialnością”, która tak się niektórym „konserwatystom etycznym” nie podoba – cóż, jeśli trzymająca się razem mniejszość szkodzi (działając w ścisłej wewnątrzetnicznej kooperacji) narodowi, który ją gości, niech nie rości sobie pretensji do indywidualnego rozstrzygania o winie każdego przedstawiciela tej mniejszości, bo to jest kpina ze zdrowego rozsądku, taka sama, jak przy indywidualnym rozstrzyganiu o winie każdego SS-mana, bo nie wolno potępiać SS („Soldaten wie andere”)):

p.e.1984 napisał: Antysemityzm to nienawiść do Żydów pozbawiona uzasadnienia. Antysemici być może gdzieś są, ale to margines – i absurd.

Większość osób nie darzących Żydów sympatią MA PO TEMU BARDZO DOBRE POWODY. Żydzi są programowo i systemowo zaangażowani w działalność niszczącą narody ( multikulturalizm / „multikulti” , jak nie wolno pojmować zagrożenia multikulturalizmem / „multikulti” ) i zwalczającą ich samoświadomość ( kluczowym obok ojkofilii elementem samoświadomości narodu jest ksenofobia ). W tej sytuacji niechęć do agresora niszczącego państwa (poprzez sterowaną imigrację elementów obcych etnicznie i kulturowo) i negującego wartość poczucia wspólnoty u wielu narodów świata jest czymś całkowicie naturalnym. Kiedy niszczą nasz dom – państwo narodowe i nasz naród mamy obowiązek się bronić. Tą obronę świadomości narodowej i państwa narodowego Żydzi nazywają „szowinizmem” i „antysemityzmem”.

Narodowcy nie mają się kierować strachem przed kastetem oskarżeń o „antysemityzm”, które są pustą figurą retoryczną, tylko egoizmem narodowym – wąsko pojętym interesem narodu polskiego. Polska nie jest przytułkiem ani noclegownią, do której zastraszając jej mieszkańców dokwaterowuje się lumpów – tylko domem dla Polaków żyjących dziś – i przyszłych pokoleń. Polakom nie wolno dopuścić do tego, by polskie miasta zaczęły przypominać przedmieścia Paryża czy dzielnice niemieckich miast. Ta ziemia ma na wieki należeć do etnicznych Polaków. Przykład Kosowa pokazuje, czym się kończy źle pojęta gościnność.
Dość ulegania pedagogice wstydu, dość ulegania antypolskiej propagandzie i antypolskiej socjotechnice!
_________________
Źródło: mediologia.pl.nowyekran.pl

Znaczy to tyle, że nie uważam za antysemitę nikogo, kto odczuwa do Żydów jako nacji uzasadnioną niechęć w związku z czynami przedstawicieli tej nacji w bliższej lub dalszej przeszłości – o ile jest ona stosowną do tych czynów. Mowa o czynach skierowanych przeciw Polakom ( „Żydzi a powstanie Styczniowe i jego planowo antypolski wymiar” , Zbrodnie żydowskich „partyzantów” na Polakach ) bądź innym nacjom ( Wodny apartheid – odcinanie Palestyńczyków od wody jako metoda kontroli populacji ludności nieżydowskiej Izraela ).
Osoby o polskim pochodzeniu etnicznym, nie ufające Żydom jako nacji uważam nie za „antysemitów”, lecz za wzorcowych Polaków, u których główny składnik tożsamości narodowej ( „Ksenofobia jako objaw samoświadomości narodu” ) występuje z niezbędnym natężeniem. Tożsamość narodowa to zarówno ojkofilia, jak i ksenofobia.

O co więc chodzi z „antysemityzmem”? Chodzi o to, żeby z ruchu narodowego nie tylko zniknął temat Żydów, ale też ci, którzy są „kwestii żydowskiej” świadomi. Chodzi o banicję nielicznych osób, które nie są ślepe – i uczynienie z reszty ruchu motłochu kręconego przez żydowskie kierownictwo w dowolną stronę wedle potrzeb. Ruch narodowy ma być w zamierzeniu rezerwowym PiSem dla „zbuntowanej młodzieży”. A dla trzeźwego obserwatora różnic między środowiskiem budującym Ruch „Narodowy” a PiSem coraz mniej. Jeśli czyjś organizm toczy rak, a politpoprawny minister zdrowia zakazuje onkologom wstępu do szpitali, zaś całej służbie zdrowia – używania słowa „nowotwór”, to szanse chorego na wyleczenie z choroby drastycznie spadają. Możemy sobie kpić ze straszaka „antysemityzmu”, ale z haseł Ziemkiewicza czy Kaczyńskiego już się śmiać nie wolno, bo to kastracja ostatniej nadziei tępego narodu tubylczego.

Fragment dyskusji z prawica.net:

Jest inna opcja.

Kaczyński zrobił uzgodnioną z Zawiszą wrzutkę żeby zablokować „kwestię żydowską” w debacie publicznej. Czemu z Zawiszą? Ci u których wróble ćwierkają wiedzą w czym rzecz. Szczególnie chodzi o zlikwidowanie tematu „Żydzi” w obozie narodowym. Takie wymuszenie autocenzury żeby media nie mogły pluć. I rozbrojenie miny. Chłopaki już poczuły że mogą wejść na salony więc grzbietu przygną. Szczególnie w kwestii wykreowanej przez GWno i szczekaczki na obciach. Teraz Winnickie Kowalskie Zawisze i inne Holochery będą jeden przez drugiego prześcigać się w cmokaniu menory. Tak się rozgrywa gojów. Kto z tych gierojców ma jaja żeby znieść łatkę antysemity? Cokolwiek to w nowomowie oznacza? Kowalski już dawno spasował. Zawisza? Czekamy na resztę. Kto następny wlezie w pokutny wór? Winnicki?

Źródło: http://prawica.net/33060#comment-561254

Zabawne, akurat TEN Ruch Narodowy jest koncyliacyjny wobec PiS

Ale widocznie starsi i mądrzejsi ustalili komu wolno przejmować niezadowolenie. W końcu od 2007 roku trwa nieustanna promocja PiSu jako partii dla niezadowolonych w mainstreamowych mediach. Wszyscy „dziennikarze” wysilają się, żeby pokazać, jaki ten PiS jest „straszny” ergo wiarygodny dla niezadowolonych.

A tu taki psikus, i to nie ze strony Samoobrony, Ligi Polskich Rodzin, Myśli Polskiej, realistów (rzekomych rusofili) itp. ale ze strony Ruchu nawiązującego do tradycji powstańczo-antykomunistycznych.

Ale skoro nie możemy dopuścić, to nie możemy dopuścić, tołarzysze (przepraszam, ale tak mi się skojarzyło).

Źródło: http://prawica.net/33060#comment-561192

Czyli Pana zdaniem polskie

Czyli Pana zdaniem polskie ruchy aspirujące do poglądów narodowych mają licytować się z PiSem na PiSiarskość, „powstańczość”, „antykomunę„, „wyklętość” i „antyruskość”? I myśli Pan, że dlatego, że wchodzą do planowo kretyńsko umeblowanego ogródka pseudopatriotycznego obrywają od prezesa PiS-u? O naiwności … Przecież to PiSiarscy (czyli starszomądrzejsi) spece od ideologicznych zbuków opracowali ten miks, który „narodowa młodzież” łyka dziś (planowo) jak pelikany. Czyli – pseudopatriotyzm w formie odstraszającej każdego zdrowego na umyśle i umiejącego liczyć zamiary na siły. Twórcom PiS-u chodziło o stworzenie linii utożsamiającej patriotyzm z idiotyzmem, żeby zdrowi na umyśle, inteligentni ludzie uciekali na hasło „patriotyzm” gdzie pieprz rośnie … czyli do UPR i Palikota, które choć antypolskie – idiotyzmem nie prażą z bliska. Swego czasu pisałem o tym ciekawym miksie: z jednej strony fuzja patriotyzm-idiotyzm, z drugiej racjonalność-zdrada narodowa/antypolskość.

Źródło: http://prawica.net/33060#comment-561211

3 Responses to Z jakim „antysemityzmem” i dlaczego wojuje Jarosław Kaczyński razem z PiSem i „kwiatem” „prawicowych” publicystów?

  1. Zerohero says:

    Kliknąłem na link żydoprawica: https://palmereldritch1984.wordpress.com/2012/08/17/zamiast-zydo-komuny-mamy-zydo-prawice/
    Zabawne są krótkie, niczym nieuzasadnione warknięcia komentatorów niepoprawnych peel, np.
    “ręce precz od pana Bronisława Wildsteina”
    Przypomina mi to michnikowskie “od, od… się od generała”, salonowe ataki na osoby niechętne Wałęsie, Geremkowi, Szymborskiej, Bartoszewskiemu. Wildstein to po prostu taki sam autorytet moralny III RP jak autorytety michnikowe. Tu nie ma krytyki. Skoro Wildstein został przedstawionych jako polski patriota, to morda, głupi goju! Masz tylko cmokać z uznaniem jak jaśnie państwo debatują i dyskursują.
    Ikona antyglobalizmu – Żydówka Klein. Kolejny “uczciwy Żyd” prawda? Przecież krytykuje patologie korporacyjnego kapitalizmu i syjonizm. A czy pani Klein uderzy w sedno, tzn. powie, że siła Izraela wynika wyłącznie z kontroli USA przez Żydowstwo, a z kolei żydowska kontrola USA wynika z kontroli FED? Nie, tutaj już “dobry Żyd” działa toczka w toczkę jak ten zły. Mam na myśli koncesjonowanego “dobrego Żyda”. Moim zdaniem autentycznym przykładem autentycznego porządnego Żyda jest Norman Finkelstein – nie w sensie ideału pasującego każdemu, bo takich nie ma, ale szczerości. Mówi to co myśli, a nie to co chcą usłyszeć odpowiednie grupy docelowe.
    Wracając do Wildsteina. Nikt mu nie zarzuca pochodenia ot tak, na skutek uprzedzeń. Wildstein działa jak na nacjonalista żydowski. Mieli problem żydowscy oligarchowie z Putinem? Wildstein pisze w Rzepie o Rosji “rosyjskie monstrum”. Chcą Żydzi zbomardować Iran – Wildstein zamienia się w jastrzębia, choć gdy była sprawa Gruzji był pacyfistą. Dosłownie każda sprawa jest oceniania przez pryzmat tego co pasuje żydowskim globalistom. To za co niektórzy kochają Wildsteina? A bo nie lubi Michnika!
    Prawda jakie to proste? Gadka szmatka, pare komplementów, kłamstweko o sobie, i się naiwną dziewuchę bałamuci. Bywają tacy zawodowcy, co nie dość, że zaciągną do łóżka i jeszcze wyciągną sporo kasy.
    Tak wyglądają wyborcy tych Żydó-patriotów. Jak zbałamucona, okradziona kobieta, która za krytykę gaszka oczy potrafi wydrapać.
    __________________

    Palmer.Eldritch.1984:
    Przedrukowuję Pana wypowiedź stąd. Co do N. Klein to jest o tyle uczciwa, że pokazuje mechanizmy globalistycznej „neoliberalnej / neokonserwatywnej” ekonomii, które istotnie funkcjonują w sposób przez nią opisany. To, że nie pisze o tym, kim są ci, którzy je wmuszają narodom na całym świecie przy użyciu wojen, mordów politycznych, przewrotów i szantażu gospodarczego – czy, tak jak w Polsce, piramidalnego oszustwa – nie jest problemem. To łatwo może dopowiedzieć sobie każdy. Klein odwala za nas uczciwie połowę roboty – za cóż ją ganić? Wypada podziękować i wziąć się za naszą połówkę, postawić „kropkę nad i” – na przykład polecając uzupełniająco książkę Izraela Szahaka „Żydowskie dzieje i religia” (książkę w formacie PDF można pobrać stąd: http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/biblioteka-narodowa/ , ten Żyd przebił moim zdaniem Finkelsteina!).
    • Zerohero says:

      To ja może coś uzupełnie. Pani Klein mając wyrobiony autorytet stanowczo zganiła doszukiwanie się smrodków w zamachach 11 września. Takich smrodków jest dużo: a to kilku Izraelczyków aresztowanych w chwili euforii gdy filmowali z daleka WTC, a to zawalenie WTC7 bez powodu, a to sabotowanie przechwycenia porwanych samolotów (w tym dniu były odwołane na ćwiczenia), a to śledztwo na które wydano psie pieniądze, a to okazuje się, że zamachowców obserwowały służby izraelskie (wiedziały nie powiedziały), a to ubezpieczono WTC krótko przed, a to jakieś papiery ze śledztw były w WTC7…To jest w zasadzie temat rzeka i nie będę tutaj się rozpisywać. Z natury jestem dość sceptyczny i wstrzemięźliwy w szafowaniu teoriami. W temat zamachów 11 września wchodziłem powoli, z początku niedowierzając. Potem poznałem sprawe USS Liberty, afery Lavona – szokujące, że ten schemat stosowano 50 lat temu i nikt z niego nie wyciągnął wniosków.

      Pani Klein spełnia swoją rolę, której nie musi być wcale świadoma. Po prostu znając taką osobę promuje się ją na autoryet krytykujący globalizm i ma się spokój. Klein może sobie wzywać do obywatelskiego bojkotu Izraela, przecież ten śmieszny bojkot jest nieskuteczny. Gdyby w USA większość ludzi zorientowała się, że Izrael dokonywał zamachów 11 września, to bojkot by się zrobił sam! Czyli Klein jest za bojkotem ale przeciw. Tak to działa.

      Niech Pan sobie wyobrazi, że ma obywtelstwo USA a jest Polakiem. No i jacyś Polacy zrobili MEGA świństwo Amerykanom. MEGA! Takie mega, że Pan się boi o życie swojej rodziny w wypadku gdyby się wydało. To może zmilczeć.

      Dodam jeszcze, że większość lewicowych organizacji propalestyńskich musi mieć w swych szeregach jakiegoś „dobrego Żyda”. Tam się bardzo wyraźnie określa granice

      Aha. Jeszcze co do zasług Klein. Trudno to jednoznacznnie oceniać. Kiedyś niejaki Alex Jones wkręcił mnie w temat tzw. NWO. Może i winien jestem mu wdzięczność, ale gdybym ślepo słuchał AJ, to bym teraz wyznawał kilka grubych kłamstw, które AJ przemyca. Chyba nie zaskoczę, że te kłamstwa związane są z takim mówieniem o NWO by na Żydów i Izrael nie spadł cień podejrzenia? Nie wiem jak reaguje większość ludzi. Obserwując niektórych fanów Radia Maryja, Mikkego itp. mam wrażenie, że ludzie mają tendencje popadania w bezkrytyczne uwielbienie dla kogoś kogo uznali za wiarygodny autorytet. To jest bardzo niebezpieczne.

  2. Mati Rani says:

    Jeszcze jednym pisarzem typu „must read” jest Kevin MacDonald – szczególnie jest pouczajaca ksiazka „Fenomen Zydowski” … i wydana wiec mozna cytowac i sie powolywac. pozdr

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: